wtorek, 4 czerwca 2013

Warsztaty dziennikarskie z Rafałem Lasotą







Uczestnicy projektu ,,Pełne Spektrum” Łochowskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i Sztuk ,,CD” prężnie realizują zadania harmonogramu przypadające na ostatnie 3 miesiące tego przedsięwzięcia. Przypominamy, że projekt został sfinansowany z dotacji Polsko–Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu „Równać Szanse 2012” prowadzonego przez Polską Fundację Dzieci i Młodzieży.
Grupa młodych ludzi na czele z koordynatorką projektu Małgorzatą Szeją tym razem zaprosiła do prowadzenia zajęć Rafała Lasotę – rzecznika prasowego warszawskiej dzielnicy Targówek, specjalistę od wizerunku i prezentacji, wieloletniego pracownika telewizji publicznej i komercyjnej. 28 maja br. w sali konferencyjnej LO im. Marii Sadzewiczowej w Łochowie odbyły się warsztaty z zakresu komunikacji publicznej i dziennikarstwa. Warsztaty obejmowały zagadnienia prezentacji przed kamerą, konferencji prasowej, prawa prasowego, redagowania informacji prasowych oraz rynku prasy w Polsce. Warsztaty miały tym razem otwarty charakter – mogły im się przyglądać lub aktywnie wziąć udział osoby spoza projektu (przyszło kilkoro gimnazjalistów i licealistów), co pozwoliło im poznać, na czym polega uczenie się pozaformalne i zachęcić do przyszłej aktywności z tego zakresu. Poniżej przedstawiamy opinie uczestników warsztatów. 
Warsztaty okazały się bardzo przydatne, a zarazem interesujące. Trener zajął się nami indywidualnie, pokazał, jak zachowywać się na wizji i omówił najczęściej popełniane przez nas błędy. (Ada - gość)
Kilkugodzinne warsztaty były bardzo ciekawe i wprowadziły nas w tajniki dziennikarstwa za pomocą  ćwiczeń, które są przydatne nie tylko w tym zawodzie. (Kasia)
Warsztaty dziennikarskie z Rafałem Lasotą były ciekawym sposobem na zdobycie wiedzy, której próżno szukać w szkole. Trener jest bardzo sympatyczną osobą. Opowiedział nam wiele anegdot ze swojego życia zawodowego. Zrobiliśmy ciekawą konferencję prasową, na której, moim zdaniem, wszyscy się dobrze bawili, zadając pytania. Myślę, że z warsztatów wynieśliśmy wiele przydatnych w życiu wskazówek i rad. (Małgorzata)
Warsztaty były dla mnie nowym doświadczeniem. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji na temat pisania artykułów, które z pewnością mi się przydadzą. Trener uczulił nas na popełniane najczęściej błędy. Próbował także zapoznać nas z tajnikami dziennikarstwa, o których rzadko się mówi. (Justyna – gość)
Warsztaty dziennikarskie były bardzo wartościowe, ponieważ dowiedziałam się, czego powinnam się wystrzegać podczas wypowiedzi publicznej oraz na czym polega korzystne kreowanie wizerunku. Po raz kolejny mogłam w projekcie sprawdzić się w nowej, nieznanej sytuacji i poprzez to nabyć przydatne umiejętności.  (Monika)
Warsztaty były bardzo interesujące. Cieszę się, że mogłam w nich uczestniczyć dzięki projektowi ,,Pełne Spektrum”. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, które przydadzą mi się nie tylko w dziennikarstwie, ale również w szkole i życiu codziennym. Atmosfera na warsztatach była bardzo przyjazna, co pomagało w mobilizowaniu nas do pracy. (Paulina)
Pomysł projektu ,,Pełne Spektrum” na zorganizowanie warsztatów z Rafałem Lasotą był świetny. Poznałam wiele tajników dziennikarstwa. Z pewnością będę miała okazję wykorzystać je podczas pisania artykułów do szkolnej gazetki. (Kinga)
Uważam, że te warsztaty były naprawdę dobrym pomysłem. Brałam udział w kilku akcjach tego typu, jednak te zorganizowane przez „Pełne spektrum” zaliczam do jak najbardziej udanych. Dowiedzieliśmy się wielu rzeczy, które mogą pomóc nam –początkującym dziennikarzom. Postawa, wymowa, ruch – wszystko możemy teraz przemyśleć i zastosować wskazówki, które otrzymaliśmy na warsztatach. (Anna – gość)
Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tych warsztatach. Były one inne od wszystkich, w których do tej pory brałam udział. Podobała mi się otwartość i bezpośredniość prowadzącego. Zachęcał do współpracy, był szczery, wytykał błędy, co mogłoby się niektórym nie spodobać, jednak uważam, że tylko szczera krytyka może pozytywnie wpłynąć na nasz rozwój. Chętnie wybrałabym się ponownie na tego typu zajęcia z takim prowadzącym. (Paulina, 1a LO)
To był dobrze spędzony czas. Ciekawym pomysłem było wcielenie się w role dziennikarzy konkretnych redakcji. Dzięki temu rozpoznaliśmy różnice między redakcjami. (Elwira)
Warsztaty pozwoliły nam głębiej poznać brutalny świat dziennikarstwa. Odbyłyśmy już kilka warsztatów dziennikarskich, te jednak były wyjątkowe. Uświadomiły nam, jak poruszać się w środowisku mediów. Chcemy zaznaczyć, że wzbudziły w nas szeroką gamę emocji – od zdziwienia do zdenerwowania. Jesteśmy bardzo zadowolone. (Iza, Dominika – goście)
Adam Gąsior
beneficjent projektu ,,Pełne spektrum”
absolwent LO Łochów




środa, 24 kwietnia 2013

Na tropie energii odnawialnej w Łochowie












Czy gmina Łochów dobrze gospodaruje energią odnawialną? Czy takowa jest w ogóle wykorzystywana w naszej okolicy? Tego typu pytania zadawali 24 oraz 27 kwietnia (środa i sobota) beneficjenci projektu „Pełne spektrum”, wtedy bowiem miały miejsce warsztaty dziennikarstwa radiowego prowadzone przez panią Hannę Bogoryję-Zakrzewską, dziennikarkę Polskiego Radia, specjalistkę od reportażu i dokumentu.
Warsztaty rozpoczęły się w środę, dziennikarka przedstawiła się nam, usłyszeliśmy fragment jej reportażu, po czym wzięliśmy się ochoczo do pracy. Zaczęliśmy rozmawiać, o czym ma być nasz reportaż i jak najlepiej go zrealizować. Po krótkiej debacie doszliśmy do pierwszych konstruktywnych wniosków – aby dobrze oddać każdy aspekt „zielonej energii” w Łochowie, postanowiliśmy się podzielić na 3 grupy. Pierwsza zajmie się gminą i jej stanowiskiem co do odnawialnych źródeł energii, druga pójdzie prosto do ludzi, którzy są już posiadaczami kolektorów słonecznych (to najpopularniejszy na razie przejaw dbania o przyrodę w naszej okolicy), trzecia grupa zaś wybierze się na targ i przeprowadzi sondę, aby dowiedzieć się, jak na taki przejaw ekologii reagują zwykli mieszkańcy naszej małej społeczności. Po takim podziale zaczęliśmy ćwiczyć używanie dyktafonów, opanowywanie stresu i zachowanie dziennikarskie w ogólności. Każda grupa starała się przygotować to, co będzie jej potrzebne podczas przeprowadzania wywiadu (np. grupa od „gminy” musiała umieć tak pokierować rozmową, aby urzędnik się nie wywyższał, zaś grupa odwiedzająca ludzi w domach musiała przetestować swoją otwartość i spontaniczność).
Kolejnego dnia warsztatów, czyli w sobotę, grupy rozdzieliły się, szukając swoich rozmówców. Jedni rozmawiali z panią Wiceburmistrz Łochowa, inni pukali od domu do domu, wypytując o najróżniejsze aspekty działania instalacji mających na celu wykorzystać energię słoneczną do podgrzewania wody, jeszcze inni wśród kurzu i zgiełku targujących się ludzi pytali, jak zwykli mieszkańcy miasteczka odnoszą się do tzw. „zielonej energii”. Gdy zebraliśmy wystarczającą ilość materiału dźwiękowego, wróciliśmy do szkoły i razem z redaktor Bogoryją-Zakrzewską zaczęliśmy żmudny proces
montowania i składania wszystkich naszych materiałów w jedną spójną całość zwaną po prostu reportażem. Niestety, pomimo naszych starań produkt naszej pracy nie powstał tego dnia; jeszcze około dwu tygodni dzieli nas od finału pracy.
Niewykluczone, że nasz materiał będzie można usłyszeć w czerwcu na antenie radia publicznego. Ponadto, równolegle z naszym reportażem, powstawał również reportaż o nas! Nasze warsztaty, projekt oraz przede wszystkim głosy beneficjentów projektu „Pełne spektrum” również będzie można usłyszeć w najbliższym czasie na antenie tego radia. Wiele satysfakcji dała nam też opinia naszej trenerki o nas wyrażona do koordynatorki po zakończeniu zajęć: „Młodzież spisała się na medal. Dobre nagrania, ciekawe, technicznie bez zarzutu. Wszyscy, jak słyszałam, naprawdę zyskali kawał wiedzy o energii. Materiały są profesjonalne, a rzadko mi się zdarza takie uzyskać np. od grupy studentów dziennikarstwa. Często muszę wysyłać ich powtórnie na nagrania.”
W ciągu obu dni warsztaty odbywały się w Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Sadzewiczowej w Łochowie. Dyrekcji tejże szkoły chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za wypożyczenie sal.

Michał Stelmaszek
absolwent LO Łochów
beneficjent projektu ,,Pełne Spektrum”
realizowanego przez Towarzystwo „CD” z Łochowa
w ramach „Równać Szanse 2012” PFDIM

czwartek, 21 marca 2013

Spotkanie z dokumentami Krzysztofa Kieślowskiego




Pełne Spektrum uczestniczyło w Domu Spotkań z Historią w spotkaniu poświęconym dokumentom Krzysztofa Kieślowskiego (1941–1996), który zaczynał od filmów dokumentalnych (m.in. (Życiorys, Z punktu widzenia nocnego portiera). Międzynarodową sławę zdobył, realizując kino metafizyczne (Dekalog, Podwójne życie Weroniki, trylogia Trzy kolory). Uczestnicy obejrzeli trzy filmy:
  • Refren (10', 1972) Zapis dnia pracy zakładu pogrzebowego. Kamera obserwuje ludzi, którzy przyszli tu po stracie kogoś bliskiego i urzędników, którzy z bezduszną rutyną załatwiają formalności pogrzebowe.
  • Pierwsza miłość (52', 1974)
    Rok z życia pary bardzo młodych ludzi. Siedemnastoletnia dziewczyna dowiaduje się, że jest w ciąży i wraz z ojcem dziecka postanawia rozpocząć samodzielne życie. Kamera towarzyszy parze podczas ciąży, ślubu, porodu, do początków życia we troje…
  • Gadające głowy (14', 1980)
    Zbiorowy portret Polaków. W którym roku się urodziłeś? Kim ty jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Czego byś chciał? Z zarejestrowanego materiału Kieślowski wybrał 44 osoby i uporządkował ich wypowiedzi od niemowlaka do stuletniej staruszki.
Uczestnicy Pełnego Spektrum nie zobaczyli pierwszego filmu, bo na skutek śnieżycy (a był to pierwszy dzień wiosny!) podróż spod PKiN do DSH na Karowej zajęła im godzinę.
Widownia pękała w szwach; brakowało krzeseł. Każdy z filmów został skomentowany w rozmowie Ryszarda Jaźwińskiego z Krzysztofem Wierzbickim - asystentem Kieślowskiego w latach 70. Z audytorium padło wiele pytań. Udało nam się również zaprosić bohatera wieczoru i prowadzącego Ryszarda Jaźwińskiego (znanego dziennikarza radiowej Trójki) do wspólnej fotografii.

Ładną zimę mamy tej wiosny





Pełne Spektrum wita wiosnę w Warszawie. Fot. Małgorzata Szeja

Wycieczka na Politechnikę Warszawską









Pierwszego dnia wiosny, to jest czwartek 21.03.2013 r. wybraliśmy się na wycieczkę na Politechnikę Warszawską. Celem wyjazdu było dokładne poznanie odnawialnych źródeł energii, szczególnie tych, związanych ze słońcem.
                Najpierw udaliśmy się do głównego gmachu Politechniki Warszawskiej. Monumentalność i estetyka budynku zrobiła na nas ogromne wrażenie. Następnie zostaliśmy poprowadzeni do Instytutu Techniki Cieplnej, po którym oprowadzał nas student ostatniego roku. Zwiedziliśmy większość budynku, po czym udaliśmy się do pracowni, gdzie był umieszczony ekran słoneczny. Dowiedzieliśmy się, jak działa, jakie są zalety i wady, a także mogliśmy zadawać pytania dotyczące ogólnie odnawialnych źródeł energii czy zagadnień fizycznych. Później obejrzeliśmy kilka działających na dachu Instytutu ekranów. Na koniec mogliśmy zadawać pytania odnoszące się do uczelni i studiowania. Myślę, że właśnie ta część była równie ważna, jak pozostałe z uwagi na to, że matury są już coraz bliżej.
                Wizytę na Politechnice Warszawskiej na pewno można zaliczyć do udanych, dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych informacji i otrzymaliśmy odpowiedzi na nurtujące nas pytania dotyczące energii odnawialnej.
Emil Borysiuk

Warszawa 1935







Na projekcji tego filmu w kinie Atlantic byliśmy tuż po premierze (21 marca). Na film przyszło naprawdę wiele osób; sala była pełna, mimo południowych godzin. Widziało się wiele osób starszych, które mogły pamiętać dawną Warszawę. Dziś niemal wszystkie zrekonstruowane w filmie ulice wyglądają inaczej, wiele z nich zniknęło w ogóle (dziś mamy tam Pałac Kultury i Nauki i otaczający go olbrzymi plac).
„Projekt odbudowy Warszawy w technologii 3D jest dziełem studia Newborn animacja i vfx z warszawskiej Pragi. Pomysłodawca, Tomasz Gomoła, już 3 lata temu planował rekonstrukcję zabytkowej, oryginalnej zabudowy Warszawy i odtworzenie niepowtarzalnej atmosfery miasta. Pragnął w ten sposób przywrócić pamięć o dawnej świetności stolicy Polski. Jednak dopiero studio Newborn i drzemiący w jego zespole ogromny potencjał twórczy sprawiły, że idea odbudowy nabrała ostatecznego, imponującego kształtu. Prace nad "Warszawą 1935" trwały blisko 3 lata. O skali i rozmachu tego przedsięwzięcia świadczy fakt, że jest to projekt bez precedensu. Nikt wcześniej nie podjął się takiego wyzwania.” - Jak możemy przeczytać na stronie internetowej http://www.warszawa1935.pl poświęconej właśnie filmowi „Warszawa 1935” - jest to pierwszy w Polsce film tego typu.
         Film podobał się chyba każdemu, 3D było naprawdę dobre, a muzyka w tle budowała nastrój tak, iż wiele osób po wyjściu z sali było wzruszonych. Można było zobaczyć Warszawę nocą i za dnia. Ostatnie obrazy to stop-klatki. Miało to symboliczny wymiar, bo oznaczało zastygnięcie na fotografii lub w pamięci. To był też jakby powrót do źródeł dokumentacyjnych tego filmu; one też były obrazami, nielicznymi, jakie przetrwały II wojnę.

Alicja Szeja
„Pełne Spektrum”